FANDOM


5hulk
Na tym blogu chciałbym poruszyc kwestie dotycząca dwóch najsilniejszych wcielen ( osobowości) postaci którzy wszyscy fani Marvela znają i kochają czyli Hulka! Jeśli nie jesteście w temacie to World Breaker Hulk to wersja naszego Zielonego Goliata która była gladiatorem na Saakkarze(obca planeta) po byciu na niego zesłanym przez Illuminati(skaładających sie z między innymi Iron Mana,Czarnej Pantery etc)

Nie chce spojlerować wam historii ale ciekawych zapraszam do tego linku https://www.youtube.com/watch?v=ce7xyHYzFlk    jest to bardzo tresciwy filmik który odpowie na większość pytań osób zainteresowanych :3

Z drugiej strony Immortal Hulk to kolejna wersja naszego siłacza...tyle ze o WIELE mroczniejsza i sama historia bardziej skupia się na wielu aspektach Hulka o których aż tak jako fani nie myślimy jak i zarówno wielu jego osobowościach które powstały w ciągu wielu lat trwania jego wspaniałych komiksów. Tu dam kolejny link który pomoże wam sie zaznajomić z tematem https://www.youtube.com/watch?v=_pATlBa4dYE

Jeśli już zaznajomiliście się z tematem to teraz tak zwane danie główne :3

Kto By Wygrał??( To tylko fanowskie gadanie, doskonale wiem że to jedna i ta sama osoba na wszelki wypadek gdyby ktoś sie chciał uczepić)  Kwestia ta jest dosyć ciężka biorąc pod uwagę że oba wcielenia mają niesamowite wręcz " osiągnięcia " jesli chodzi o ich destruktywność i moc. Podając kilka przykładów od OBU postaci : Jest to zniszczenie jednym krokiem prawie połowy całego kontynentu (WWH), wygięcie deski Silver Surfera na japie pewnego kosmicznego demona (IH) oraz wiele innych niesamowitych czynów. Oba te wcielenia charakteryzują sie również wysoką inteligencją  oraz przebiegłością(brak u nich klasycznego "HULK SMASH") więc nie sądze ze wygrana byłaby kwestią  kto kogo by oszukał a raczej sprowadziłaby się do starej i kochanej brutalnej siły. Ale tu również pojawia sie problem, oboje mają zdolności regeneracyjne na poziomie Wolverina lub Deadpoola więc bitwa moglaby sie ciągnąc wieki bez jakiegokolwiek rezultatu. Moim zdaniem jednak wygrana wręcz należy do tylko jednego Hulka (*^*)  

A więc myślę że rozegrałoby sie to tak:                Legenda - World War Hulk (WWH)    Immortal Hulk (IH)

Gdyby tylko doszło do starcia WWH wiedząc że ma do czynienia z kimś równym jemu od razu zacząłby wyzwalać World Breakera niszcząc promieniowaniem i swoją wlasną siła wszystko w promieniu setek jeśli nie tysiąców kilometrów. IH Odpowiedziałby frontalnym atakiem nie zwracając uwagi na palące się mięsnie i skóre i pewnie udałoby mu się pare razy uderzyć całkiem nieźle WWH powodując u niego jeszcze większą fale gniewu co tylko wzmocniłoby fale promieniowania i gorąca. WWH bez litości zacząłby masakrowac ledwo broniącego się IH i to do punktu gdzie z jego twarzy zostałaby ledwo rozpoznawalna pasta. Będąc pewnym że go uśmiercił i wyżywając na nim cały zebrany gniew pewnie odszedłby nie czując juz potrzeby uderzania go. I tu rozegrałaby się się decydująca część gdyż IH nie jest w stanie umrzeć i zregeneruje się nawet z rozczłonkowania i dekapitacji bez żadnych problemów i absorbując całe wyzwalane przez WWH promieniowanie gamma uderzyłby od tyłu( ta wersja Hulka nie ma problemów z tzw brudną walką) zapewne łamiąc WWH kark i próbując oderwac mu głowę.Nie przestałby masakrowac go póki  nie byłby pewien ze już nie wróci i nie popełniając jego błędu i nie dajac sie też zaatakowac od tyłu. 

Jeśli macie ine zdanie lub dobre argumenty zapraszam do poprawienia mnie i dyskusji! Nie jestem wrzechwiedzacy więc na pewno sie czegoś od was dowiem.       I love you all 300 <3

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.